Spis treści książki
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
6.0/6 Opinie: 2
ePub
Mobi
Gdy przyjaciel narzeczonego jest największą miłością twojego życia
Sydney, początkująca malarka, mieszka w Nowym Jorku. Właśnie szykuje się do ślubu z dobrze zapowiadającym się prawnikiem Colinem. Przyszły mąż jest czarujący i przystojny, ma tylko jedną wadę. Niewłaściwego przyjaciela. Młody pediatra Logan Pierce jest znany z imprezowego stylu życia i lekkiego podejścia do kobiet. Logan dostał się na rezydenturę na oddziale pediatrii nowojorskiego szpitala i poprosił Colina o przysługę. Chciałby na jakiś czas zamieszkać z nim i z Sydney.
Podczas gdy Colin szczerze się cieszy z takiego obrotu spraw, jego narzeczonej wcale nie jest do śmiechu. Zgodziła się na chwilową obecność współlokatora wbrew sobie. Logan Pierce nie jest dla niej tylko przyjacielem Colina. Jest kimś więcej. Niespełnioną miłością, o której Sydney za wszelką cenę pragnie zapomnieć...
Gorący romans slow burn z motywami:
AT. Michalak to ukrywająca się pod panieńskim nazwiskiem polska pisarka, twórczyni romansów i powieści erotycznych. Urodziła się w 1985 roku w Elblągu. Na stałe mieszka z rodziną w Niemczech. Na koncie ma debiut W jego oczach, który skradł serca czytelniczek i uzyskał status bestsellera. Od tamtej pory każda wydana przez nią książka natychmiast trafia na listy bestsellerów. Niepoprawna marzycielka z pasją do pisania – jak sama mówi, ogień, który ciągle ma w sobie, stara się przelać na karty swoich powieści.
Weryfikacja opinii następuję na podstawie historii zamówień na koncie Użytkownika umieszczającego opinię.
6.0
Super nie mogłam oderwać się od lektury mogę polecić z czystym sumieniem
Świetna książka przez ktorą się płynie. Autorka wie jak wzbudzić emocje. Polecam na jeden wieczor przy książce
Recenzja: chanminax_books_love, Cygal Klaudia
To była taka totalna odskocznia od z opium i jadu i jak dopadłam się do tej książki, to skończyłam ją w jeden wieczór, pochłonęła mnie tak mocno, że przysięgam, że do samego końca nie mogłam się od niej oderwać!! Przez dużo pracy, którą miałam głowie, przez najbliższy czas to zdecydowanie ta książka sprawiła, że w końcu miałam chwile dla siebie i płynęłam przez nią z przyjemnością. Pierwszy raz się zetknęłam z piórem autorki i śmiem stwierdzić, że nie ostatni, bo jeśli jej książki wyglądają tak, że się przez nie płynie i nie da się od nich oderwać, to ja zdecydowanie chce je od razu poznać. Sydney była momentami tak bipolarna, że miałam rozkminę czy ona w ogóle wie, co się dzieje wokół niej, ale z drugiej strony całkowicie ją rozumiałam, była pochłonięta swoimi obrazami, jednak jej obawy co do narzeczonego były jak najbardziej słuszne i o matko! Pierwsza rozmowa Colina z Loganem i ja już wiedziałam, o co konkretnie poszło i co jest na rzeczy, mój radar działa nawet na literki na papierze!! Logan był świetną postacią, podobało mi się to, jak traktował te dzieciaki w swojej pracy i to było w pewien sposób całkiem urocze!! To jak on mimo wszystko dbał o Sydney i się o nią starał, ahhh przez to całkowicie zapomniałam o jego sypianiu z laskami, uznam, że tego wątku nie było XD. Cała historia została poprowadzona w taki sposób, że momentami poleciała mi łezka i to przyznaję się bez bicia, chciałabym tylko powiedzieć, że książka zdecydowanie była za krótka i potrzebuje wiedzieć, co będzie dalej!!! Jednak niezmiernie mi miło, że mimo wszystko miałam możliwość poznania tej historii i bardzo chętnie sięgnę po jeszcze inne pozycje spod pióra AT. Michalak!! PS. Ta książka jest tak pięknie wydana, że teraz sobie siedzę i po prostu na nią patrzę i podziwiam 😍🩷 PS2. Mam nadzieję, że recenzja nie wyszła zbyt chaotycznie!!
Recenzja: Libros_de_colibri, Chodkowska Iga
Niechciany współlokator Historia opowiada o Sydnej, która mieszka ze swoim narzeczonym. Colin jest dobrze zarabiającym prawnikiem, więc dziewczyna skupia się na swojej karierze malarskiej. Wszystko układało by się cudownie, gdyby nie jeden mały szczegół, a tak dokładniej to nie taki mały i bardzo przystojny szczegół. Logan, bo tak ma na imię przyjaciel Colina, postanawia pewnego dnia zamieszkać z parą narzeczonych. I o tyle o ile jego przyjaciel się cieszy, tyle Sydney nie jest zachwycona, że zamieszka pod dachem z mężczyzną znanym z imprez i lekkiego podejścia do kobiet. Książka zaciekawiła mnie jak tylko przeczytałam opis. Nigdy nie natrafiłam o historię z taką fabułą i bardzo mnie ona zainteresowała. Sama w sobie książka napisana była trochę inaczej niż się spodziewałam, bo z pierwszym "zakazanym" pocałunkiem spotykamy się już na wstępie książki, ja liczyłam trochę na slow burn, aczkolwiek książka na tym nie traci. Przeszkadzała mi wprawdzie trochę zawiłość na początku, możliwe że ja coś źle zrozumiałam, ale nie mogłam się połapać czy Sydney i Logan znali się wcześniej, jeżeli tak to jak bardzo, jakie mieli relacje, jak wyglądały ich kontakty, trochę zabrakło mi wiadomości o ich przeszłości, dlatego ciężko było mi się wczuć w ich relacje. Nie licząc tego książkę czytało się bardzo szybko, a fabuła wciągała. Podobało mi się, że historia pokazuje relacje ludzkie z bardziej realistycznej strony, w nieprzesłodzony sposób, zamiast pokazywać tylko romantyczne uniesienia.
Recenzja: https://www.instagram.com/swiat_ksiazkowy_mali, Malwina Nowak
„Czasami wystarczyło, żeby osoba, którą się zna, weszła w twoje życie, wniosła swoją energię, by zapomnieć na chwilę o wszystkim, co było nie tak”. Niechciany współlokator to powieść pokazująca historię dziewczyny, która musi zmierzyć się z własnymi uczuciami. Ma do wyboru bezpieczną przystań (tylko z pozoru, sami się przekonacie) a miłością, która nigdy nie wygasła. Serce zaczyna walczyć z rozsądkiem, jednak prawda, która wyjdzie na jaw, pomoże jej w podjęciu decyzji. Autorka w swojej powieści pokazuje nam złożoność ludzkich uczuć i to, jak trudno jest uciec przed prawdziwą miłością, nawet wtedy, gdy życie wydaje się już poukładane. Serce nie kieruje się rozsądkiem ani społecznymi oczekiwaniami, a tłumione emocje prędzej czy później wyjdą na światło dzienne. Bo miłość może być największą siłą, ale też najtrudniejszą decyzją, z którą przychodzi nam się zmierzyć. Książka pełna tajemnic, kłamstw, zdrady, intryg, trudnych decyzji, marzeń, przyjaźni, namiętności i pożądania. Czytało mi się ją przyjemnie, lekki styl autorki sprawia, że przez kartki mknie się w zastraszającym tempie. Wciąga od pierwszych stron, budząc ciekawość i ekscytację, która nie opuszcza, aż do samego końca. Mimo że jednej rzeczy się domyśliłam, to za to inna mnie zaskoczyła, więc mega plus. Polubiłam się z bohaterami i chętnie bym dowiedziała się jeszcze więcej, co było dalej, bo zdecydowanie mam niedosyt związany z zakończeniem. Potencjał na więcej jest i wierzę w ciebie Ada, że pomyślisz o tym. Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która rozgrzeje serce, poprawi humor i pozwoli na chwilę oddechu od codzienności. To idealna propozycja na wieczór z kubkiem ulubionej herbaty. Dajcie się porwać malarce i lekarzowi.
Recenzja: babeczkaodksiazek, Grabowska Anna
Jaki jest Wasz najbardziej oraz najmniej lubiany motyw książkowy? Wiem, że ciężko wybrać jeden, ale spróbujmy. U mnie to zdecydowanie small town🏡, a najmniej lubię motyw drugiej szansy✌🏻 Sydney jest malarką. Prawie szczęśliwą narzeczoną Colina, który jest mocno podporządkowany swoim rodzicom. Mają oni ułożony dla niego konkretny plan na życie i Colin musi się go trzymać (jak dobrze pamiętam, jest prawnikiem). Mamy jeszcze trzeciego bohatera, Logana, który jest lekarzem rezydentem i najlepszym przyjacielem Colina. Cała historia zaczyna się w sylwestrową noc, kiedy Logan i Sydney się całują. Z racji tego, że kobieta jest w związku, uznaje ten moment za błąd i oboje próbują zapomnieć o tym, co się wydarzyło. Ale czy na pewno? Rok później Logan wprowadza się do mieszkania swojego przyjaciela i stare uczucie między nim a Sydney zaczyna odżywać. Kobieta ma też przyjaciela Patrica, który (mały spojler) jest gejem. I ja wiem, to wszystko jest trochę skomplikowane, ale mogę Wam trochę ułatwić i powiedzieć, że ta czwórka ma bardzooooo dużo ze sobą wspólnego. Gdybym miała całościowo i szczerze ocenić tę książkę, to mimo wszystko podobała mi się. Na pewno nie jest to najlepsza pozycja, jaką przeczytałam w tym roku, ani nawet w tym miesiącu. Książka nie jest długa, ma zaledwie 310 stron, ale czyta się ją bardzo szybko. Styl autorki jest przyjemny i lekki, przez co historia dosłownie płynie. Fabuła momentami bywała dość pogmatwana. Dodatkowo wątek Logana z jego byłą dziewczyną i chorym dzieckiem był trochę niepotrzebny i naciągany. Sami bohaterowie są dość płytcy i momentami dziecinni. Nie potrafię zrozumieć ani zaakceptować zdrady z przyjacielem partnera. Sory, ale nie. Miłość miłością, ale w wielu sytuacjach wystarczyłaby po prostu szczera rozmowa. To takie proste, a jednocześnie nam, ludziom, przychodzi to niesamowicie trudno...❤️🩹 Historia pokazuje, że życie jest nieprzewidywalne i czasem wrzuca nas na głęboką wodę, żebyśmy mogli odkryć samych siebie, ale również to, że w kłamstwie nie da się żyć i prawda zawsze się obroni.
Recenzja: zaczytana_nana_, Kowalewska Olga
To historia, którą zaczyna się „na chwilę”, a kończy… w jeden wieczór. Przeczytałam ją na raz - sprzyja temu wciągająca fabuła i bardzo komfortowa, dość duża czcionka, dzięki której strony uciekają w ekspresowym tempie. Sydney, początkująca malarka mieszkająca w Nowym Jorku, przygotowuje się do ślubu z Colinem - ambitnym, czarującym prawnikiem. Ich uporządkowane życie zostaje jednak wywrócone do góry nogami, gdy pod ich dachem pojawia się Logan Pierce, przyjaciel Colina, pediatra znany z imprezowego stylu życia. Dla Colina to powód do radości. Dla Sydney - koszmar. Logan nie jest dla niej zwykłym współlokatorem, a niespełnioną miłością, o której za wszelką cenę próbuje zapomnieć. Motyw historii bardzo mnie kupił. Autorka porusza trudniejsze, momentami mocne kwestie, a ja wielokrotnie przewracałam oczami na zachowania bohaterów i zastanawiałam się, co sama zrobiłabym w podobnej sytuacji. Fabularnie wszystko tu działa - pomysł, przebieg wydarzeń i dynamika relacji są ciekawe i wciągające. Niestety, zabrakło mi chemii między bohaterami, szczególnie między Sydney a Loganem. A to relacja, która powinna iskrzyć. Wiele zachowań głównej bohaterki było dla mnie niezrozumiałych, przez co momentami działała na mnie irytująco. Zabrakło mi też głębi postaci i emocji, które naprawdę wytrąciłyby mnie z równowagi. Tutaj aż się prosiło o iskrę! Podsumowując: świetny pomysł i fabuła, ciekawy plot twist, do tego bardzo komfortowy, przyjemny w odbiorze styl, ale niedosyt emocji, charakteru bohaterów i chemii sprawił, że w mojej opinii historia nie wykorzystała w pełni swojego potencjału. Spróbujcie, może dla Was będzie strzałem w dziesiątkę.
Recenzja: peaches..smile, Siecińska Roksana
Niechciany współlokator to bardzo przyjemna książka, którą czyta się lekko i bez wysiłku. Historia wciąga od początku, a relacja między bohaterami rozwija się w naturalny sposób, bez sztuczności i przesady. Dużo tu humoru, ciepła i takich codziennych sytuacji, które łatwo sobie wyobrazić i z którymi można się utożsamić. To idealna lektura na wieczór, kiedy chce się po prostu odpocząć i poprawić sobie nastrój. Książka zostawia po sobie pozytywne emocje i poczucie, że spędziło się czas z fajną, lekką historią.
Recenzja: Podróże z Bocianem, Wojtczak Szymon
„Niechciany współlokator” Przyjaciel narzeczonego wzbudza uczucie pożądania. 🐢🐢 Wciąż pamiętam tę Sylwestrową noc. Twój dotyk, smak i ciepło. Zrobiliśmy coś, czego nie powinniśmy. Dałam się pochłonąć Twojemu wdziękowi. Czar prysł jak ostatnia fajerwerka. Jedyne, co pozostało, to bezchmurne niebo. Ona jest malarką, a on lekarzem pediatrą. Sydney wiedzie szczęśliwe życie z Colinem. Mają wszystko, co potrzeba. Przygotowują się do ślubu. Ich codzienność zmieniła się od przybycia Logana, z którym wcześniej Sydney miała mały incydent. Od teraz mieszkają w trójkę pod jednym dachem. Jak może zwariować Nasz umysł, gdy dzielisz cztery ściany z narzeczonym oraz niespełnioną miłością. Czytając tę książkę, miałem pełny luz, a historia Naszego trójkąta miłosnego mnie pochłonęła. Styl pisania jest lekki i przyjemny. Dostajemy sporo opisów, które czasem były zbędne, ale nie zabrakło uczuć i zawirowań pomiędzy Sydney, Loganem a Collinem. Pokrótce o bohaterach: Sydney - początkująca malarka, dla której malarstwo jest jej przestrzenią osobistą. W sztuce chce oddać swoje uczucia. Toczy wewnętrzną walkę z emocjami. Związana z Colinem, lecz czuję pożądanie do Logana. Collin - adwokat i narzeczony Sydney. Ceni sobie karierę oraz chce spełnić oczekiwania rodziców. Przyjaciel Logana. Logan - lekarz pediatra. Otrzymał pracę w miejscowym szpitalu. Wchodzi z przytupem. Do całej historii wniósł chaos, dzięki któremu życie Sydney nie było takie nudne. Początkowo traktowałem go w nijaki sposób, ale im dalej w las, tym bardziej zyskiwał na mojej sympatii. Podobał mi się wątek z nim oraz Ethanem, ale tutaj bez spoilerów. ___ Jakoś do połowy, powieść była dla mnie przeciętna. Akcja toczyła się w swoim tempie i nic się nie działo takiego „większego”. Jednak później moje zdanie zostało diametralnie zmienione. Napięcie, które budowała autorka, dało o sobie we znaki. Wtedy jeszcze bardziej dałem ponieść się fabule. Wystąpiły wzmianki o sztuce. Mógłby zostać bardziej rozwinięte i zrównoważone z motywem medycznym. Oczywiście to nie były główne wątki, lecz zabrakło mi takiej kropki nad i. Relacja w trójkącie miłosnym była jednym słowem pokręcona. Wzloty i upadki. Wychodzące na jaw tajemnice. Toczenie walki z emocji. Dużo zamieszania, ale wszystko trzymało się spójnej całości. Mało czytam książek, w których jest taka relacja, lecz w tym przypadku, pozytywnie się zaskoczyłem. Slow burn faktycznie się, nim okazał. Napięcie wzrastało z każdą kolejną stroną, a zakończenie było ich zwieńczeniem. To była ciekawa przygoda! Moja ocena 7⭐/10⭐.
Recenzja: czytam_dla_relaksu, Salwa Gabriela
Gdy przyjaciel narzeczonego jest największą miłością twojego życia. Sydney jest początkująca malarką, która z wielką pasją skupia się na tworzeniu swoich dzieł sztuki. Wraz z narzeczonym mieszka w Nowym Jorku i szykuję się do ślubu. Jej narzeczony Colin jest świetnie zapowiadającym się prawnikiem. Przyszły mąż to chodzący ideał ma jednak jedną wadę - niewłaściwego przyjaciela. Logan, bo o nim mowa to młody pediatra, który znany jest z imprezowego stylu życia i z tego że bardzo lubi kobiety. Mężczyzna dostał propozycje pracy jako rezydent w nowojorskim szpitalu, problem jednak jest taki że on na stałe mieszka w Bostonie. Poprosił zatem swojego przyjaciela o przysługę. A że Colin uwielbia Logana zgodził się aby zamieszkał z nim oraz Sydney w ich mieszkaniu. Kobieta nie jest zachwycona tym pomysłem. Ale nie potrafi odmówić narzeczonemu, bo dobrze wie ile znaczy dla niego przyjaciel. Sydney znosi obecność mężczyzny w ich mieszkaniu lecz jest to dla niej trudne, ponieważ Logan nie jest wyłącznie przyjacielem narzeczonego lecz także niespełnioną miłością, o której pragnie zapomnieć... Jak potoczą się losy tej trójki bohaterów? Którego z mężczyzn wybierze Sydney? Czy rozum wygra z tym co podpowiada serce ? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą ja bardzo gorąco polecam 😍 Znacie już Niechcianego współlokatora ? A może macie dopiero w planach? Jaka jest najnowsza książka autorki ? Na pewno wciągająca od pierwszych stron. Już prolog zapowiada, że będzie ciekawie i intensywnie. Książkę czyta się bardzo szybko, kartki przewracają się po prostu same. Styl autorki jest lekki i przyjemny, już miałam możliwość się z nim zapoznać więc tym bardziej byłam ciekawa jej nowej historii, którą wymyśliła. Oczywiście nie zawiodłam się, bo dostałam świetną historię kobiety z wielką pasją do sztuki, która ma duszę romantyczki. W książce nie zabrakło tajemnic, które wychodzą po czasie i które, dużo zmieniają w życiu Sydney. To był naprawdę cudowny czas poznając historię bohaterów. Polecam
Recenzja: SunaiConte , Kondas Monika
"Przyjemny elektryzujący dreszcz zagościł się gdzieś w okolicy mojego brzucha i wywołał niemal erotyczne doznanie. Szlag! Od razu odskoczyłam od niego jak oparzona, jakby co najmniej był nosicielem dżumy czy jakiegoś innego cholerstwa." Sydney właśnie szykuję się do ślubu a na domiar złego uległa swojemu narzeczonemu, który pozwolił swojemu przyjacielowi z nimi zamieszkać. Kobieta nie miałaby nic przeciwko gdyby nie to, że rok wcześniej doszło pomiędzy nimi do pocałunku, o którym nie potrafiła zapomnieć. Logan nie spodziewał się, że dostanie przydział w szpitalu, do którego nie chciał się dostać, ale postanowił przyjąć byle jaką propozycję, aby spełnić się w roli lekarza. Fabuła, którą naprawdę szybko się czyta. Logan jako postać znosił taką nutkę pikanterii i trochę szaleństwa do nudnego życia Sydney. Dobrze tu został wykreowany wątek relacji pomiędzy główną bohaterką a jej narzeczonym między którymi coraz bardziej psuć i psuć aż w końcu ona zaczęła to dostrzegać. Naprawdę nie rozumiem Sydney która zachowuje się tak jakby to że pocałowała Logana to było tylko i wyłącznie jego wina a nikt jej do tego nie zmuszał. Troszeczkę za szybko poszła ta relacja, ponieważ bohaterowie rzucali się na siebie jakby nie widzieli poza sobą świata a w następnej chwili docierało do nich, że ona kogoś ma a tym kimś jest właśnie jego najlepszy przyjaciel. "Niechciany współlokator" to książka, o której początkowo naprawdę nie wiedziałam co sądzić i jaką dać jej ocenę. Starałam się zrozumieć postępowanie głównych bohaterów a także i całą historię i jakoś nie potrafiłam. Pozycja jest ciekawa, ale na pewno nie byłam zaskoczona podejmowanymi przez nich decyzjami a także całą fabułą.
Recenzja: basik_czyta , Koleczko Barbara
„Niechciana współlokator” to romans obyczajowy autorstwa A.T Michalak, który bazuje na dobrze znanych, ale wciąż lubianych motywach: miłości niespełnionej, trójkącie uczuciowym oraz przymusowej bliskości. Sydney to wrażliwa i ambitna początkująca malarka, która ma wszystko poukładane. Mieszka w Nowym Jorku, rozwija się artystycznie i za chwilę ma wyjść za mąż za Colina mężczyznę, który daje jej stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Ich wspólna przyszłość wydaje się zaplanowana co do szczegółu, aż do momentu, gdy w ich mieszkaniu pojawia się trzeci lokator. Logan Pierce, przyjaciel Colina, rozpoczyna rezydenturę w nowojorskim szpitalu i potrzebuje tymczasowego miejsca do życia. Dla Colina to drobna przysługa, dla Sydney - powrót do przeszłości, którą próbowała wymazać. Logan nie jest bowiem przypadkowym znajomym. To mężczyzna, którego kochała, którego nie potrafiła zapomnieć i który zostawił po sobie zbyt wiele niewypowiedzianych uczuć. Wspólne mieszkanie szybko staje się emocjonalnym polem minowym. Codzienne spotkania, drobne gesty i niedopowiedziane spojrzenia sprawiają, że stare uczucia zaczynają odżywać, a granica między tym, co było, a tym, co jest, coraz bardziej się zaciera. Sydney staje przed trudnym wyborem: trwać przy rozsądnej, bezpiecznej przyszłości czy zmierzyć się z uczuciami, które nigdy tak naprawdę nie wygasły. „Niechciana współlokator” to lekki, ale emocjonalny romans o trudnych wyborach, dawnych miłościach i sercu, które nie zawsze słucha rozsądku. Autorka świetnie buduje napięcie między bohaterami, a motyw wspólnego mieszkania tylko podkręca atmosferę. Idealna książka na wieczór, kiedy ma się ochotę na historię pełną uczuć i romantycznego chaosu.
Recenzja: basik_czyta , Koleczko Barbara
„Niechciana współlokator” to romans obyczajowy autorstwa A.T Michalak, który bazuje na dobrze znanych, ale wciąż lubianych motywach: miłości niespełnionej, trójkącie uczuciowym oraz przymusowej bliskości. Sydney to wrażliwa i ambitna początkująca malarka, która ma wszystko poukładane. Mieszka w Nowym Jorku, rozwija się artystycznie i za chwilę ma wyjść za mąż za Colina mężczyznę, który daje jej stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Ich wspólna przyszłość wydaje się zaplanowana co do szczegółu, aż do momentu, gdy w ich mieszkaniu pojawia się trzeci lokator. Logan Pierce, przyjaciel Colina, rozpoczyna rezydenturę w nowojorskim szpitalu i potrzebuje tymczasowego miejsca do życia. Dla Colina to drobna przysługa, dla Sydney - powrót do przeszłości, którą próbowała wymazać. Logan nie jest bowiem przypadkowym znajomym. To mężczyzna, którego kochała, którego nie potrafiła zapomnieć i który zostawił po sobie zbyt wiele niewypowiedzianych uczuć. Wspólne mieszkanie szybko staje się emocjonalnym polem minowym. Codzienne spotkania, drobne gesty i niedopowiedziane spojrzenia sprawiają, że stare uczucia zaczynają odżywać, a granica między tym, co było, a tym, co jest, coraz bardziej się zaciera. Sydney staje przed trudnym wyborem: trwać przy rozsądnej, bezpiecznej przyszłości czy zmierzyć się z uczuciami, które nigdy tak naprawdę nie wygasły. „Niechciana współlokator” to lekki, ale emocjonalny romans o trudnych wyborach, dawnych miłościach i sercu, które nie zawsze słucha rozsądku. Autorka świetnie buduje napięcie między bohaterami, a motyw wspólnego mieszkania tylko podkręca atmosferę. Idealna książka na wieczór, kiedy ma się ochotę na historię pełną uczuć i romantycznego chaosu.
Recenzja: potrafieczytac, Kojzar Patrycja
Sydney mieszka ze swoim narzeczonym Colinem, gdy do ich domu wprowadza się Logan, jego najlepszy przyjaciel, którego obecność budzi w niej niespodziewane uczucia i komplikuje każdy plan na przyszłość. "Niechciany współlokator" to historia o skomplikowanych relacjach, skrywanych uczuciach i decyzjach, które mogą wywrócić całe życie do góry nogami. Autorka stworzyła trójkąt bohaterów, który od samego początku wciąga i trzyma w napięciu, pokazując jak cienka jest granica między bezpieczeństwem, a pożądaniem. Sydney wywoływała we mnie mieszane uczucia, z jednej strony łatwo było kibicować jej emocjom i rozumieć dylematy sercowe, z drugiej natomiast osobiście nie toleruję zdrady, co sprawiało, że jej niektóre decyzję mnie niestety irytowały. Colin natomiast nie wydawał mi się być dla niej odpowiednim partnerem, często jego zachowanie wzbudzało we mnie wątpliwości, a tak naprawdę wiele ich problemów wystarczyło załatwić jedną, szczerą rozmową. Niestety w życiu bohaterów, podobnie jak w prawdziwym świecie, strach, dumę czy obawy przed konfrontacją potrafią zablokować szczerość, co prowadzi do napięcia oraz komplikacji. Logan natomiast jest bohaterem niezwykle intrygującym, jego obecność wywołuje mieszankę pożądania, niepewności i emocjonalnego chaosu. Nie ukrywam, że jego postać polubiłam najbardziej, to dzięki niemu nie było wiadomo, co się za chwilę wydarzy. Książka wciąga i potrafi zaskoczyć, w szczególności zaskoczył mnie jeden wątek, który całkowicie zmienił moje spostrzeżenie na bohaterów. Był to zwrot akcji, który zmienił dosłownie wszystko, tego się naprawdę w ogóle nie spodziewałam. "Niechciany współlokator" to historia idealna do przeczytania "na jeden raz", ja ją przeczytałam w dwa wieczory, ale to tylko dlatego, że ostatnie noce mam dosyć ciężkie, więc byłam już zmęczona, mimo to wciągnęła mnie ona całkowicicie.
Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Produkt został zweryfikowany pod kątem ułatwień dostępu więcej przeczytasz w deklaracji dostępności.
Dostaniesz informacje o aktualnych promocjach i nowościach.