Ile razy zdarzyło Ci się słyszeć magiczną formułę "musisz się zmienić"? Sto razy, dwieście? A może - bądźmy w końcu do bólu szczerzy - wiele tysięcy razy? To najczęściej wypowiadana mantra. Trafia do naszych uszu z tak wielu stron, że pewnie łatwiej byłoby znaleźć osoby, które nigdy tak do nas nie powiedziały. Bo przecież "potrzeba zmiany" jest jak karabin, wymierzony w nas przez całe życie.
A co ma być celem tej zmiany?
Dopasowanie się do powszechnie obowiązującej narracji, której fundamentem jest zjawisko określane już dzisiaj oficjalnie kulturą zapierdolu. Mamy wierzyć, że wartość leży w wysiłku włożonym w pracę, a nie w jej efektach. W to, że niezależnie od okoliczności powinniśmy być zawsze pogodni, uśmiechnięci, pełni pozytywnych myśli i oczywiście hiperaktywni. W to, że przez całe życie trzeba gonić szczęście, które odnajdziemy w posiadaniu kolejnych przedmiotów czy pokonywaniu szczebli społecznego lub zawodowego awansu, a także powstrzymywaniu za pieniądze naturalnego procesu starzenia się. W to, że jedyną wartością jest wyjątkowość, którą musimy udowadniać, starając się bardziej od innych - w przeciwnym razie stajemy się przeciętni, co w kulturze zapierdolu jest gorsze od niewybaczalnego grzechu. Jest rozczarowaniem. Jeśli w to uwierzymy, nasze życie prędzej czy później stanie się puste, a wszelkie poszukiwania jego sensu będziemy próbowali zastąpić pseudomedytacją spod znaku "wyobraź sobie, że nie masz problemów". Problem w tym, że dopiero po jakimś czasie się zorientujemy, jak wielka to ściema.
Najlepszym wyjściem jest wybór mniejszego zła: jak najszybciej zdać sobie sprawę z tej ściemy - i się jej nie poddawać. To lepsze niż obudzić się któregoś dnia z ręką w nocniku.
O autorze książki
Jarosław Gibas - socjolog, dawniej dziennikarz i publicysta, obecnie nauczyciel. Autor kilku książek z zakresu inteligencji duchowej i emocjonalnej oraz warsztatów i szkoleń obejmujących zarówno umiejętności EQ, czy mindfulness, jak i obszary związane z psychologią transpersonalną. Entuzjasta dużych motocykli. Mieszka z żoną i psem w Katowicach.
Oceny i opinie klientów:
Nie daj sobie wejść na głowę. Jak pozostać sobą w kulturze zapier**lu Jarosław Gibas(4)
Weryfikacja opinii następuję na podstawie historii zamówień na koncie Użytkownika umieszczającego opinię.
6.0
1(0)
2(0)
3(0)
4(0)
5(0)
6(4)
66
Opinia: anonimowa, Opinia dodana: 2023-01-30
Polecam
Opinia potwierdzona zakupem
66
Opinia: anonimowa, Opinia dodana: 2022-10-19
Zdecydowanie polecam !
Opinia potwierdzona zakupem
66
Opinia: Magdalena, Opinia dodana: 2022-10-16
Książka rewelacyjna. Pozwala spojrzeć w głąb siebie i zadać sobie pytanie, czy pasuje Ci miejsce, w którym jesteś. Autor uruchamia w człowieku krytyczne myślenie. Polecam!
Opinia potwierdzona zakupem
66
Opinia: Marek, Opinia dodana: 2022-10-07
Na taką książkę czekałem widząc co się w koło odpierla.
Czy obecna kultura zapierdolu to konieczność "Nie daj sobie wejść na głowę" to dzieło socjologa Jarosława Gibasa. Autor przedstawia panujące obecnie (i od lat) w społeczeństwie przekonanie, że to co osiągniemy jest niezaprzeczalnie uzależnione od tego ile pracujemy i jak bardzo się namęczymy. W pogoni za dobrami materialnymi i osiągnięciem wyższego statusu pracujemy po 16 godzin dziennie, a w tym czasie ucieka nam życie. Czy to ma sens? Jako dowód na to, że sama ciężka praca nie wystarcza, autor podaje przykład dzieci z ubogiej i z bogatej rodziny. Jedno z nich niezaprzeczalnie ma lepszy start, jego rodzice używają innego języka, mają inne rozrywki, inny krąg znajomych i odmienne podejście do pracy i życia niż rodzice drugiego dziecka. Na powodzenie składa się wiele czynników i ciężka praca zdecydowanie nie jest na górze listy czynności warunkujących zawodowe lub społeczne wybicie się. Czym jest szczęście, które gonimy jak przysłowiowego króliczka Jarosław Gibas przywołuje koncepcję dr Boyes, według której świadomość tego, że życie toczy się w dobrym kierunku niewiele ma wspólnego ze zdobywaniem kolejnych dóbr, realizacją celów i przesuwaniem granicy posiadania. Istotne jest to czy czujemy że życie nie przecieka nam przez palce, czy czerpiemy satysfakcję z relacji z innymi ludźmi oraz czy odczuwamy ogólny błogostan. Wymuszony uśmiech, uciekanie od przeciętności i niedoskonałości "Nie daj sobie wejść na głowę" to pozycja , która pozwala się zatrzymać w życiowym pędzie i zastanowić nad gonitwą za szczęściem, którego tak naprawdę możemy nie doczekać. Pora żyć tu i teraz.
Recenzja: goodlifecustom, Mućka Natalia
„Nie daj sobie wejść na głowę” to książka, która przyciąga nie tylko kolorem, ale też samym tytułem. Niezbyt często spotyka się wygwiazdkowany podtytuł. O czym ona jest? W dużym skrócie to o tym, żeby nie dać się wciągnąć w kulturę wiecznej harówy❌. Autor jasno pokazuje jak działają mechanizmy⚙️ i programy, które były kształtowane przez wcześniejsze pokolenia👨👩👧👦. Uświadamia, że programy pokoleniowe wgrane do życia człowieka to jedno, ale manipulacja jaką stosują wielcy tego świata i jak ją stosują to dodatkowe ograniczenia obecne w życiu człowieka. Czytając tę książkę da się odczuć, że nie jest to pierwszy ani drugi twór tego autora📚. Zdania wielokrotnie złożone, specyficzny język i swego rodzaju obecny sarkazm świadczą o tym, że człowiek trzyma w ręku dopracowany materiał, który niezwykle oddaje to co czuje i myśli autor. Przyznam szczerze, że przez pierwsze rozdziały miałam pewien problem z wyłapaniem czy autor jest za czy tak jak glosi tytuł - jednak jest przeciwny kulturze zapierlu. Kiedy już przyzwyczaiłam się do stylu pisania to wszystko się rozjaśniło💫. Polecam tę książkę szczególnie tym, którzy : - chcą utwierdzić się w przekonaniu, że harówa to nie jest właściwa droga - tym, którzy uważają, że zapiel to jedyne słuszne wyjście - chcą poszerzyć swoją wiedzę w temacie lub po prostu zdobyć nową. Na pewno wielu otworzy oczy na zjawisko, które niestety nadal jest obecne w tych czasach i które bardzo błędnie (nadal) jest pojmowane.
Recenzja: Recenzje na widelcu, Róg-Górecka Dominika
Cytując autora: „to był (…) hardocore”! I nie ma w tym stwierdzeniu ani krztyny przesady. Bo chociaż poradników przeczytałam już całe mnóstwo, to żaden nie był podobny do tego. Czy wyróżnia się „Jak nie dać sobie wejść na głowę”. Cóż... wszystkim! Czy zdarzyło Ci się z uśmiechem na twarzy przytakiwać szefowi, chociaż tak naprawdę chciałabyś mu wybić kolejne głupie pomysłowy z głowy (najchętniej laptopem)? Padać na twarz po całym dniu pracy i jeszcze kilku dobrowolnych (i niepłatnych) nadgodzinach? Siedzieć na imprezie firmowej, bo przecież nie wypada wyjść za wcześnie? Cóż... być może padłaś/łeś ofiarą kultury zapielu. Nie lubię przekleństw, a już w książkach szczególnie mi się nie podobają. Jednak to użyte w tytule bardzo dobrze oddaje charakter opisywanego zjawiska oraz fakt, że nie ma w nim nic przyjemnego. Już od pierwszych stron byłam pod wrażenie, jak autor trafnie ocenia i ciekawie opisuje temat. Bo umówmy się, wielu z nas karmi się mrzonkami, a myśl o pięknym życiu zabija w nas radość z... życia. Skąd się to jednak bierze? Właśnie odpowiedzi na to pytanie szuka autor w swojej publikacji. Jednak zakres jego książki daleko wykracza poza omówienie kultury pracy. Faktycznie od tego się zaczyna, jednak autor przeskakuje do innych aspektów życia codziennego. Niektóre jego koncepcje zahaczają wręcz o teorie spiskowe. Cechą charakterystyczną tej książki jest „ostra”, wręcz czaro-biała narracja. To nie jest typowy poradnik, którego celem jest wprawienie nas w dobry nastrój. Mam wrażenie, że autor wręcz celowo bulwersuje czytelnika i zachęca do sprzeciwu. Poszczególne tematy omawia w prosty, wręcz dosadny sposób. Zazwyczaj z poradników wynoszę jedną, może dwie myśli. Tym razem jest inaczej. Lektura tej książki zmusiła mnie do myślenia i wyciągnięcia własnych wniosków. Nie z wszystkimi pomysłami się ostatecznie zgodziłam. Część przemyśleń wydaje mi się zbyt sztamowa, oparta na powtarzanych przez wszystkich sloganach, czy nawet powierzchownej obserwacji. Nie mniej, nawet tylko po to, by się z nimi nie zgodzić, musiałam parę spraw przemyśleć, co już samo w sobie przemawia za danym tytułem. Na końcu warto też wspomnieć, że większość poradników adresowanych jest do kobiet. Jednak nie ten. „Jak nie dać sobie wejść na głowę” przeczytał również mój mąż i miał bardzo podobne wnioski. Publikacja porusza ważkie tematy w ciekawy, nieszablonowy i prześmieszny sposób. Warto spojrzeć krytyczne na przyjęte normy i zasady (nawet te korpo), by zdecydować, czy takie życie nam odpowiada.
Helion SA
ul. Kościuszki 1C
41-100 Gliwice
e-mail: [email protected]
ISBN
Książki drukowanej
:
978-83-283-9544-2, 9788328395442
Data wydania książki drukowanej:
2022-09-28
ISBN
Ebooka
:
978-83-832-2110-6, 9788383221106
Data wydania ebooka:
2022-09-28
Data wydania ebooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
ISBN
Audiobooka:
978-83-832-2052-9, 9788383220529
Data wydania audiobooka:
2022-09-28
Data wydania audiobooka często jest dniem wprowadzenia tytułu do sprzedaży i może nie być równoznaczna
z datą wydania książki papierowej. Dodatkowe informacje możesz znaleźć w darmowym fragmencie.
Jeśli masz wątpliwości skontaktuj się z nami [email protected].
Produkt nie został jeszcze oceniony pod kątem ułatwień dostępu lub nie podano żadnych informacji o ułatwieniach dostępu lub są one niewystarczające. Prawdopodobnie Wydawca/Dostawca jeszcze nie umożliwił dokonania walidacji produktu lub nie przekazał odpowiednich informacji na temat jego dostępności.
Dostaniesz informacje o aktualnych promocjach i nowościach.
Zabrania się wykorzystania treści strony do celów eksploracji tekstu i danych (TDM), w tym eksploracji w celu szkolenia technologii AI i innych systemów uczenia maszynowego. It is forbidden to use the content of the site for text and data mining (TDM), including mining for training AI technologies and other machine learning systems.